Azja,  Zjednoczone Emiraty Arabskie

Abu Dhabi & Sheikh Zayed Mosque

Od samego początku planowania wyjazdu do Dubaju wiedziałam jedno: chcę pojechać do Abu Dabi. Naoglądałam się obrazków meczetu Szejka Zayeda w internecie i chciałam go zobaczyć. Meczet? Po co meczet? Po co jechać ponad 100km? Bo jest to przepiękny meczet. I przy okazji największy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, może pomieścić ponad 40 tysięcy ludzi. W projektowaniu, budowaniu i dekorowaniu brali udział specjaliści z całego świata, nie tylko tego islamskiego. W meczecie jest największy na świecie dywan i trzeci największy żyrandol na świecie. Liczby związane z meczetem imponują, więc polecam lekturę. I oglądanie obrazków, bo zdecydowanie jest to jeden z najpiękniejszych budynków jakie widziałam na świecie:

dsc_0429_1dsc_0430_1dsc_0445_1dsc_0456_1dsc_0495_1dsc_0541_1dsc_0551_1dsc_0512_1

Abu Dabi to nie tylko meczet. Jest zdecydowanie spokojniejsze od Dubaju, bardziej uporządkowane, wręcz leniwe. Nie da się jednak ukryć, że dba o swoich turystów. Promenada Corniche, plaże praktycznie w centrum miasta (z wywieszoną czerwoną flagą akurat tego dnia, gdy tam byliśmy, ot szczęście człowieka gotującego się w 48 stopniach), wieżowce i wielkie parki rozrywki. Dla każdego coś miłego. Fanem parków rozrywki nie jestem, wolę się przejść przez miasto, a we wrześniu w Emiratach przejechać. I naprawdę warto wybrać się na całodniową lub choćby półdniową wycieczkę. W końcu to tylko 150km z Dubaju. A obrazki niech mówią same za siebie.

dsc_0570_1dsc_0571_1dsc_0572_1

Informacje praktyczne:

Do Abu Dabi można dojechać z Dubaju na kilka sposobów, jednak najprościej samochodem. Polecam wynajmować ze sprawdzonych firm i nawet niekoniecznie tych, które są polecane przez hotel, bo możecie nie zobaczyć kaucji, mimo że zwrot wam się należał. To już osobna historia, ale dwie rzeczy są do zapamiętania: renomowane wypożyczalnie i karta kredytowa, bo wtedy można odzyskać pieniądze.

Z Dubaju do Abu Dabi jest autostrada, płatna. Po drodze mijamy punkty sczytujące nasze dane i przy oddawaniu auta płacimy salik. Ile puntków zaliczyliśmy, tyle płacimy. Nie są to jakieś wielkie pieniądze, więc spokojnie.

Parking pod meczetem Szejka Zayeda jest bezpłatny (2015).

Do meczetu należy się ubrać przyzwoicie, jeśli to się nie uda, to ubiorą nas na miejscu. Panowie – długie spodnie. Panie – długa spódnica, długi rękaw i chusta na głowę. Polecam cienką długą spódnicę i równie cienką koszulę do założenia na top, żeby można ją było zdjąć od razu po wyjściu i się nie ugotować. Jak nam ciuchów braknie, to ubiorą nas w czarną abaje i też będzie to jakieś turystyczne doświadczenie.

 

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: