Europa,  Włochy

Apulia: Locorotondo

Do Locorotondo trafiamy przypadkiem. Jest 6 km od naszego domku w środku oliwnego gaju, więc trochę głupio nie wpaść, prawda? I takie przypadki to ja lubię. Jeśli Locorotondo nie jest jedną z najpiękniejszych miejscowości we Włoszech, to nie wiem co jest. Nie jestem w tej opinii osamotniona. Miasteczko jest na liście Borghi più belli d’Italia. Czy kogoś to zaskoczy, jeśli powiem, że to lista najpiękniejszych miasteczek we Włoszech?

Numer na ścianie domu

W Locorotondo jest pusto. PUSTO. Jest popołudnie, czas siesty, otwarte może 2 restauracje i 3 kawiarnie. Nie mamy planu, nie włączamy map, bo po co? Najfajniejsze jest gubienie się w uliczkach. I robienie zdjęć. I aperol spritz w kawiarence na placu Vittorio Emanuele.

uliczka w Locorotondouliczka w LocorotondoAperol Spritz

Czy w Locorotondo coś jest? Niekoniecznie. Miasteczko ma trzy główne cechy:

  1. Jest białe
  2. Stare miasto jest na planie koła. W końcu rotondo. Konsekwentnie.
  3. Darmowy parking przy starym mieście

I o ile orkągłość widać jedynie na mapie, to właśnie ta białość sprawia, że jest niesamowicie urodziwe i fotogeniczne. Jasne, są kościoły (w końcu jesteśmy we Włoszech), ale po co zwiedzać kościoły, skoro mieszkańcy chyba startują w konkursie na najciekawszą aranżację z roślin doniczkowych przed wejściem do domu. Powiedzcie mi, że nie mam racji…

Locorotondo Kaktus LocorotondoKaktusy na schodach

Naszym planem był brak planu, z jednym wyjątkiem: znaleźć miejsce, z którego są robione zdjęcia starówki. Szukaliśmy dzielnie, aż zauważyliśmy w oddali busa w środku niczego i wielu ludzi dookoła. Czyli tam. Pojechaliśmy. Zrobiliśmy zdjęcia. Tak, to musiało być tam.

Panorama Locorotondo

Do miasteczka wracamy wieczorem na kolację. W porównaniu z pełnym życia Bari, Locorotondo jest przeraźliwie puste. Możliwe, że jesteśmy za wcześnie. W końcu żaden szanujący się południowiec nie je o 19. Faktycznie, znalezienie knajpy nie jest aż tak proste. Zwłaszcza że w Locorotondo zrezygnowali z jakże słusznego wystawiania menu przed restauracją, więc ciężko się zorientować, czy obiad będzie kosztował 8 euro czy 18. Chcieliśmy iść na makaron, lądujemy na w pizzerii Casa Pinto, na piętrze jednego z domów. To był dobry wybór. Wizyta w Locorotondo była jeszcze lepszym wyborem.

Wiedza bezużyteczna: jedynym miastem partnerskim Locorotondo jest Trzebnica.

 

6 komentarzy

  • Irena

    Witaj Karolino.
    Uwielbiam Italię,kuchnię ,temperament Włochów,kuchnię i zabytki.
    Lepiej jednak znam północne Włochy.
    Urocze włoskie miasteczka to prawdziwe perełki.
    Locorotondo to śliczne,małe,ukwiecone miasteczko z małymi uliczkami.
    Pięknie to pokazałaś na zdjęciach.
    Zapiszę je na mojej liście do zwiedzenia.
    Pozdrawiam-)
    Prowadzę też blog:
    https://hooltayewpodrozy.blogspot.com/
    Jeżeli będziesz chciała zajrzec,to zapraszam.

    • Karolina | Worldwide Panda

      To był mój pierwszy wyjazd na włoskie południe i już wiem, że nie ostatni! Na Twoim blogu już byłam i na pewno będę wracać 🙂

    • Karolina | Worldwide Panda

      I to jest doskonałe podsumowanie Apulii 🙂 „dobre, włoskie życie”. Co prawda to nie jest bogaty region Włoch, ale można odnieść wrażenie, że tam się żyje dobrze 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: