• Europe

    Nie jedź do Berlina, jedź do Poczdamu | Don’t go to Berlin, go to Potsdam

    Wszystkich ciągnie do Berlina. A przynajmniej wielu. Bo niesamowita atmosfera, bo muzea, bo zabytki, bo historia, bo mur. I ja się z tym wszystkim zgadzam. Ok, z większością. Ale będę przekorna i powiem: nie jedź do Berlina, jedź do Poczdamu. Everyone goes to Berlin. Well, many go. Because of the atmosphere, museums, landmarks, history, wall. And I agree with it. Well, with most of it. But I would recommend something different: don’t go to Berlin, go to Potsdam. Poczdam jest znany z parku z pałacem i z tego, że jest pod Berlinem. Jak ktoś się wybiera na zwiedzanie Berlina, to o Poczdam może zahaczy, a może nie. W końcu park…

  • Bucket List,  Europe

    Bucket list: Matterhorn

    Ostrzeżenie: ten post nie zawiera wspinaczki wysokogórskiej. I nie jest sponsorowany przez producentów czekolady. A szkoda. Caution: this post doesn’t contain high mountain climbing. And it’s not sponsored by chocolate manufacturer. What a shame. Trójkątna góra. Matterhorn. Szczyt, którzy znają chyba wszyscy, a na pewno Ci, którzy choć raz przyjrzeli się opakowaniu Toblerone zanim pochłonęli całą zawartość. Chociaż dla mnie kształt samej czekolady Toblerone zawsze był bardziej fascynujący, niż kartonik w którym się znajdowała. I sreberko mnie drażniło, bo strasznie się darło. O czym to ja… Trójkątna góra! Matterhorn był na moim mentalnym bucket list od zawsze (jak ktoś wie, jak przetłumaczyć bucket list inaczej niż lista rzeczy do zrobienia…

  • Asia,  Europe,  Uncategorized

    Książki – podróżowanie z kanapy

    Mam taką beznadziejną właściwość, że zapominam o czym była książka, którą niedawno przeczytałam. Pamiętam tylko czy mi się podobała, czy nie. Na szczęście kilka książek pozostawiło po sobie “coś” w moim zapominalskim umyśle. A co to ma wspólnego z podróżami? Nazwijmy to podróżowaniem z kanapy. Oto kilka mniej lub bardziej podróżniczych propozycji książkowych. “Majubaju, czyli żyrafy wychodzą z szafy”, Maja Sontag – ileż ja się śmiałam, czytając tę książkę. Co prawda wyznaję trochę inne podróżowanie, ale fantastycznie przeżywało mi się przygody opisywane przez Maję. Szkoda tylko, że największy nacisk jest położony na Amerykę Południową, a reszty świata jest jakby mniej, ale z drugiej strony niedosyt to całkiem niezłe uczucie po…

  • Europe,  Poland

    Łęknica, Bad Muskau, Łuk Mużakowa

    Scroll down for English version. Byłam w sobotę na wycieczce. O, gdzie? W Łęknicy. Gdzie? No właśnie. Gdzie? Łęknica. Mużaków. Bad Muskau. Łuk Mużakowa. W sumie to może być wszędzie i nigdzie, chociaż Bad Muskau wskazuje bardziej na okolice Niemiec. Trop podjęty i jest to trop dobry. Łęknica leży zaraz przy autostradzie do Berlina (A18). Bad Muskau to nic innego jak Łęknica po drugiej stronie Nysy (która przez rzeczoną Łęknicę przepływa). Mużaków to to samo, co Bad Muskau, tylko po polsku. A Łuk Mużakowa to park krajobrazowy tuż obok. Bad Muskau: No dobra. Ale skąd ja to wszystko wzięłam? Otóż z gazety. Ściślej: z dodatku do Gazety Wyborczej o parkach…