Australia

Najpiękniejszy spacer świata – Bondi to Coogee Walk | The most beautiful walk in the world – Bondi to Coogee Walk

Australia jest droga. Sydney jest drogie. Wstępy są drogie. Po co przepłacać, skoro można za darmo odbyć najpiękniejszy spacer świata. No dobra, w cenie dojazdu z miejsca zamieszkania do Bondi Beach i z powrotem. I tak się opłaca.

Australia is expensive. Sydney is expensive. Entrance fees are high. Why overpay if you can have the most beautiful walk in the world for free. Ok, you have to pay for a metro/bus ticket from your accomodation to Bondi Beach and back. But it’s worth it.

 

Słowniczek pojęć i informacje praktyczne:

Bondi Beach – jedna z największych plaż Sydney i jednocześnie jedna z najbardziej znanych na świecie. Początek spaceru.

Coogee Beach – kilka plaż dalej. Koniec spaceru, ewentualnie można się przejść niecałe 3 km dalej do Maroubra Beach i tam zakończyć.

Trasa: 6 km

Czas: w wersji Bondi-Coogee około 2 godzin (zdaniem internetu, bo szczęśliwi ludzie podziwiający widoki czasu nie liczą).

Co zabrać: czapkę na głowę (serio), emulsję do opalania (serio), butelkę z wodą (serio) i wygodne buty (serio). Po drodze nie ma cienia, więc idzie się 6km przez patelnię. Są natomiast kraniki do uzupełniania wody. A jeden na pewno.

Uwagi: baaaaardzooooo dużooooo schodów, więc wygodne buty są niezbędne i ostrożnie z kolanami

Zapraszam na najpiękniejszy spacer świata.

 

Dictionary and practical info:

Bondi Beach – one of Sydney’s biggest beaches and one of the best-known in the world. Starting point of the walk

Coogee Beach – few beaches further away. The end of the walk, but you can add another 3 km to het to Maroubra Beach and finish there.

Walk lenght: 6 km

Duration: Bondi – Coogee takes about 2 hours according to Internet, as I didn’t pay attention being too busy with taking pictures

What should you take: a hat (seriously), sunscreen (seriously), bottle of water (seriously), comfy shoes (seriously). There’s no shadow on the path, so you’re exposed to the sun for 6 km. There are some drinking water fountains. At least one drinking water fountain.

Important: there are a loooot of stairs, so you need comfy shoes and be careful with your knees.

 Let’s go for a walk!

 

Dojeżdżamy metrem do Bondi Junction i idziemy za tłumem. Tłum idzie na przystanek autobusu do Bondi Beach. Jedziemy. Wysiadamy razem z tłumem na Bondi Beach. No to idziemy.

We’re taking a train to Bondi Junction and we’re following the crowd. The crowd goes to the bus stop. We’re taking a bus and going to the Bondi Beach with the crowd. And we’re starting our walk.DSC_0194

Bondi Beach. Piękna, ogromna, zapierająca dech w piersiach och ach. Idziemy w prawo, mijamy basen, który fale wypełniają morską wodą. Po co basen nad morzem? Ano po to, że wszędzie w Australii są mocne prądy głębinowe i pływanie w oceanie naprawdę może być niebezpieczne. Dla tych, którzy wolą spokój i nie chcą dostać deską surfera w głowę, dobrym wyborem będą takie właśnie baseny. Mijamy basen i zaczynamy spacer na poważnie.

Bondi Beach. Beautiful, huge, breathtaking. We’re going to the right, passing by a swimming pool filled with sea water. Why would you need a swimming pool by the sea? Well, in Australia there are very dangerous undercurrents and swimming in the ocean can be very dangerous. If you’d like to be more relaxed and avoid being hit in head with a surfboard, swimming pool is for you. We’re leaving the swimming pool behind and starting our walk.DSC_0198

Tamarama. Bronte. Clovelly. Coogee.
Plaże różnego kształtu, większe bądź mniejsze, piaszczyste. Nuda? Skądże. Po drodze mamy: drewniane schody, skały, więcej skał, wędrówki w górę i w dół, wille, krzaki, cmentarz (tak, cmentarz z widokiem na morze). No i WIDOKI. Najpiękniejsze widoki świata. Idzie sobie człowiek krawędzią kontynentu (przynajmniej tą ponad powierzchnią wody) i podziwia. I tak przez 6 km. A z resztą co ja będę opowiadać. Niech plaże bronią się same:

Beaches of different shapes, bigger or smaller, all of them sandy. Boring? Not at all. On our way we have: wooden stairs, rocks, more rocks, walking up and dow, beautiful houses, bushes, cemetery (yes, cemetery with the view of the ocean). And of course THE VIEW. The most beautiful views in the world. You’re literally walking on the edge of the continent (the one that’s over water obviously) and your admiring everything. And you’re doing this for 6 km. Words can’t describe the views, so I will let beaches speak for themselves:

DSC_0190DSC_0202DSC_0236DSC_0216_1DSC_0219DSC_0222

DSC_0226
W tle cmentarz w widokiem na morze. In the back there’s a cemetry with a view.

Docieramy do Coogee. Też duża. Trochę takie mniejsze Bondi. Przy Coogee zatrzymuje się sporo autobusów, w tym takie, które dowiozą nas do Central Station. Na tym kończymy nasz najpiękniejszy spacer świata. Wracamy, ślinimy się do zdjęć i chcemy jeszcze raz.

We’re arriving at Coogee. The beach is big as well. Something like a smaller Bondi. A lot of buses are stopping here and it’s super easy to get to the city center, as some of them are going to the Central Station. And that’s the end of our most beautiful walk in the world. We’re going back, we’re drooling over the photos and we want to do it one more time.DSC_0238_1DSC_0235 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

%d bloggers like this: