Sydney jest super, ale okolice jeszcze lepsze. Warto poświęcić jeden dzień, a konkretniej jedną niedzielę, na wycieczkę za miasto. Dlaczego niedzielę? Bo w niedzielę za cały dzień jeżdżenia transportem publicznym po Nowej Południowej Walii zapłacimy 2,50 AUD. Nic, tylko jechać. Kierunek: Katoomba & Blue Mountains. Góry, widoki, skały, dawne kopalnie. Ale tak w ogóle czemu niebieskie góry? Bo tak wyglądają. A dlaczego? Prawdopodobnie powietrze nabiera takiego koloru od parujących na słońcu olejków eterycznych zawartych w liściach eukaliptusów.
Startujemy wcześnie rano z Central Station. Wsiadamy do pociągu Blue Mountains Line i jedziemy do miejscowości Katoomba. Dwie godziny później jesteśmy na miejscu.
Niestety przy dworcu w Katoombie drogowskazów albo nie ma, albo nie rzucają się w oczy. Polecam iść za tłumem. Ewentualnie taką główną ulicą prostopadłą do dworca. Część tłumu zostanie na przystanku, ale my idziemy dalej. Do gór mamy 20 minut spacerem, nie ma sensu jechać autobusem. Po 10-15 minutach marszu znaki nagle się pojawiają i obieramy kurs na Three Sisters, naszą pierwszą atrakcję.

Siostry są efektem erozji piaskowca i jak już wyerodowały, to dostały imiona Meehni, Wimlah i Gunnedoo. To wersja naukowa. Mniej naukowa jest odwrotna: najpierw były siostry, potem piaskowiec. Co było pomiędzy? Standardowo: miłość do facetów z innego plemienia, oczywiście wbrew powszechnie obowiązującym prawom. Panowie wyrazili niezadowolenie z tychże praw, siostry porwali i rozpoczęła się wojna. Przedstawiciel starszyzny plemiennej postanowił obronić siostry i zamienić je w skałę. Niestety wziął i zginął i zanim to zrobił nie powiedział nikomu jak panie odczarować. Niech każdy sam zdecyduje, którą wersję woli: naukową, czy starożytną sprzed jakichś 100 lat 🙂
Jedna z sióstr. I w tle niebiesko, nie photoshop.
Wracamy do rzeczywistości. Przedzieramy się przez tłumy turystów i idziemy albo w lewo, pod same Trzy Siostry, albo w prawo, na spacer (albo najpierw jedno, potem drugie). W wersji w lewo mamy też Giant Stairway – 800 stopni prowadzących w dół, w głęboki las. W wersji w prawo idziemy “górą”, wzdłuż urwiska (300 metrów w dół) i na końcu możemy zjechać w dół kolejką za 30 AUD. Co jest na dole, a co na górze? I jedno i drugie obejmuje spacer. 100 lat temu w tej części Blue Mountains były kopalnie węgla i łupków i szlakiem kopalni prowadzi trasa na dole. Trasa na górze wiedzie wzdłuż wspomnianego urwiska i obejmuje piękne punkty widokowe i kilka mikroklimatów. O dole wypowiedzieć się niestety nie mogę, ponoć jest pięknie. Mogę za to wypowiedzieć się o górze – jest pięknie.




Informacje praktyczne
Dojazd: Blue Mountains Line z Central Station, 2 godziny w jedną stronę do Katoomby
Ile czasu potrzebuję: cały dzień
Co zabrać: wygodne buty (!), czapkę, emulsję przeciwsłoneczną, wodę (!), lekką kurtkę jakby miało padać, prowiant
Uwagi: Katoomba i Blue Mountains są kiepsko oznakowane. Dobrze jest znaleźć jakąś mapkę w internecie, bo na miejscu są tylko takie płatne. Jeżeli kogoś boli kolano, albo wie że może go boleć kolano, nie polecam spaceru Giant Stairway. W ogóle radzę uważać na kolana. Tym z lękiem wysokości też radzę uważać na Giant Stairway i na zejście pod same Trzy Siostry.
No Comments
Pingback: